Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies dostosowanych do indywidualnych preferencji użytkownika i pomagających przeprowadzić statystykę wizyt na stronie.

Mentions légales et conditions générales d'utilisation

All for Joomla All for Webmasters

Sidebar

Languages

Strona główna

assi

Pisarz i urzędnik (1947-1955)


1947
W kwietniu ukazuje się argentyńska Ferdydurke, wydana w Buenos Aires przez wydawnictwo Argos.

JPG - 25.4 ko
Portret Witolda Gombrowicza, rys. Zygmunt Grocholski. Nota redaktorska na argentyńskim wydaniu "Ferdydurke".


29 sierpnia wygłasza odczyt Contra los poetas w księgarni Fray Mocho.

JPG - 15.3 ko. [1] Janusz Pawłowski, dans un essai intitulé « L’érotisme de Gombrowicz », publié dans le volume Gombrowicz et les Critiques, Wydawnictwo Literackeri, Cracovie, 1987, commente largement cette question.
Teza "Przeciw poetom": "nikt prawie nie lubi wierszy i świat poezji wierszowanej jest światem fikcyjnym oraz sfałszowanym".

« Gdybyż poeta umiał potraktować swój śpiew jako manię, lub jako obrządek, gdybyż oni śpiewali jako ci, którzy muszą śpiewać, choć wiedzą, że śpiewają w próżni. Gdybyż zamiast dumnego «ja, Poeta» byli zdolni wypowiedzieć te słowa ze wstydem, lub z lękiem... lub nawet ze wstrętem... Ale nie! Poeta musi uwielbiać Poetę!
[...] Wymaga aby wszyscy padli na kolana przed tym Pięknem, żąda bezwzględnego uznania dla swej roli Wieszcza; i choć nikt nie przywiązuje do jego śpiewu większej wagi, on przybiera minę jakby słowo jego miało decydujące dla świata znaczenie, pełen wiary w Poetycką Misję ciska gromy, huczy, grzmi, szaleje w próżni... »
Dziennik, 1956


We wrześniu wychodzi Aurora - Pismo Ruchu Oporu, w całości przygotowane przez Gombrowicza.

JPG - 17 ko
"Aurora", pismo jednego autora.

« MANIFEST. W prasie literackiej nie sposób już pisać, bo wszystko szokuje, i dlatego jesteśmy zmuszeni zejść do podziemia, by choć od czasu do czasu głos tego „Pisma” mógł być słyszalny. Uwaga! Podtrzymujcie święty płomień sprzeciwu. Wspierajcie ciepły jeszcze Komitet Ruchu Oporu oraz podziemie, dyskretny i niespieszny Ruch Odnowy. »
Aurora, Buenos Aires


We wrześniu kończy Ślub.

Pod koniec roku zostaje zatrudniony jako urzędnik w Banco Polaco, kierowanym przez Juliusza Nowińskiego. Będzie tam pracował przez siedem i pół lat.

JPG - 9.6 ko
Witold Gombrowicz z Juliuszem Nowińskim, dyrektorem Banco Polaco.


Virgilio Piñera i Humberto Rodríguez Tomeu wyjeżdżają z Argentyny. Będą wymieniać listy. Piñera spędzi w Argentynie 12 lat, do roku 1958 z krótkimi wypadami na Kubę.

Dramat Ślub ukończony, Gombrowicz wysyła tekst do rodziny i kilku znajomych w Polsce. Dzięki ponownej pomocy Cecilia Benedit de Debenedetti Ślub ukazuje się po hiszpańsku pod tytułem El Casamiento, w tłumaczeniu autora i Alejandro Rússovich.

JPG - 19.1 ko
Polski "Ślub" i argentyńskie "El Casamiento", początki kariery drugiego dramatu Gombrowicza.

« Razem czytaliśmy „Hamleta”, którym Gombrowicz inspirował się, pisząc „Ślub”; chciał stworzyć sytuacje odpowiadające sytuacjom w Hamlecie, lecz tylko na planie formalnym. Nieraz w Rexie, naumyślnie w wielkim hałasie, pracowaliśmy na głos. Mówiliśmy głośno, a kiedy robiła się cisza, zniżaliśmy głos. »
Alejandro Rússovich, Gombrowicz w Argentynie Rity Gombrowicz

W Warszawie, Nowiny Literackie, kierowane przez Jarosława Iwaszkiewicza, przedwojennego skamandryckiego znajomego, publikują List do Ferdydurkistów, tekst adresowany do córek Iwaszkiewicza, wielbicielek talentu Gombrowicza.

« Jeżeli jeszcze zipie który z was, ferdydurkiści, to niechaj nie traci nadziei – bo ja nie umarłem. Nieco oddalony i odosobniony, wiodę wątpliwą i uboczną egzystencję tam, gdzie Ameryka wtyka swój palec pomiędzy trzy oceany. »
List do Ferdydurkistów
JPG - 18.8 ko
Określenie "ferdydurkista" zrobiło światową karierę.


Powstaje polonijne pismo Kultura oraz Instytut Literacki, założone przez grupę byłych żołnierzy Armii Andersa – Jerzego Giedroycia, Józefa Czapskiego, Zygmunta i Zofię Hertzów oraz Gustawa Herling-Grudzińskiego. Szybko stanie się ono kuźnią myśli wolnej kultury, zabronionej w Polsce komunistycznej.

JPG - 21 ko
Jerzy Giedroyc, redaktor "Kultury" i Instytutu Literackiego, przyszły wydawca Gombrowicza. Maisons-Laffitte, niedaleko Paryża, siedziba redakcji.


1948

JPG - 11.3 ko
Witold Gombrowicz o sobie w Banco Polaco: "urzędniczek zarżnięty siedmioma godzinami urzędolenia, zdławiony we wszystkich przedsięwzięciach pisarskich".


W czerwcu Rússovich zamieszkuje sąsiedni pokój w mieszkaniu na Venezuela.

JPG - 8.2 ko
Banco Polaco, ulica Tucumán. Witold na imprezie bankowej w restauracji La Cabaña.


Witold wciąż pracuje w Banco Polaco – pierwsza i ostatnia jego stała praca w życiu – nudzi go bardzo.

JPG - 5.7 ko
W banku Gombrowicz zajmował biurko po prawej.

« Na wprost siebie miał biurko niechętnej mu sekretarki, pani Z. H., która o wszystkich „przestępstwach” pana Witolda natychmiast meldowała memu mężowi: „Dziś znowu się spóźnił, dziś niechlujnie ubrany, obrzydliwie je pomarańcze, pestki wypluwa do kosza, brak guzika u koszuli i najgorsze – dziś znowu zasnął”. »
Halina Nowińska, Gombrowicz w Argentynie Rity Gombrowicz
JPG - 19.2 ko
Przyjęcie w Banco Polaco w Buenos Aires na cześć Iwaszkiewicza. Od lewa: Gombrowicz, Cecilia Benedit de Benedetti, de Obieta, Iwaszkiewicz i Rússovich.


W październiku Jarosław Iwaszkiewicz, pisarz i przyjaciel przybywa do Buenos Aires. Dyskusje o sytuacji w Polsce i możliwościach publikacji.

JPG - 13.6 ko
"Ślub" po hiszpańsku, pierwsze tłumaczenie sztuki Gombrowicza. Piętnaście lat później Argentyńczyk Jorge Lavelli odniesie wielki sukces, wystawiając dramat na scenie w Paryżu i Berlinie.


Ślub po hiszpańsku El Casamiento pojawia się w listopadzie, w wydawnictwie muzycznym EAM w Buenos Aires, prowadzonym przez Cecilia Benedit de Debenedetti, całkowicie na jej koszt.

« Przestaje utrzymywać kontakt z argentyńskim środowiskiem literackim, z którym i tak miał mało do czynienia, a jeśli to tylko z powodów finansowych. Jego sposób bycia, prowokacyjny i mało poważny, nie ułatwia mu kontaktów z elitą intelektualną stolicy. »
Gombrowicz, Cahier de l’Herne
JPG - 61.1 ko
W Argentynie peronizm szaleje. Juan D. Perón zostanie przy władzy do zamachu stanu w 1955 r.


JPG - 80.1 ko
Gombrowicz nie był sympatykiem peronizmu, ale z uwagą przyglądał się argentyńskiej polityce.



1949
Cały rok poświęcony na pisanie Trans-Atlantycu. W dużej mierze powieść została napisana podczas godzin urzędowania w Banco Polaco.

JPG - 15.7 ko
Tajemnica pisania: polsko-argentyński transatlantyk stanie się "Trans-Atlantykiem".

« Niech pan posłucha, jakie przekleństwo ciskam na Polskę: „A płyńcież wy, płyńcież, rodacy do Narodu swego! Do Narodu swego świętego, chyba przeklętego! Płyńcież do Stwora tego św. Ciemnego, co od wieków zdycha, a zdechnąć nie może!” [...]
Za coś takiego można pobić... i wychodząc z Banco Polaco, po urzędowaniu, rozglądałem się nieznacznie, gdyż kolonia polska w Buenos Aires jest liczna i skora do czynu. »
Testament. Rozmowy z Dominique de Roux
JPG - 12.7 ko
Barwna powieść w kolorach narodowych. Rys. Joanny Remus.


Cierpi na egzemę głowy, nawala mu także wątroba. Bierze urlop i wyjeżdża do Mar del Plata, by odpocząć i w spokoju pracować nad Trans-Atlantykiem.

JPG - 14.9 ko
Mar del Plata, początek lat 50.


W maju wraz z Alejandro Rússovichem odwiedza dwie młode Francuzki, z którymi tłumaczy Ślub, przekład ten nie zostanie jednak nigdy opublikowany.

« Marzyliśmy, fantazjowaliśmy. Witold całował panny w ręce (które one natychmiast wyrywały), twierdząc, że tak nakazuje stary polski obyczaj. Jedna z nich miała na imię Odile, więc recytował: „Odile, ma sœur, de quel amour blessée, vous mourûtes au bord où vous fûtes laissée [1] i robił najrozmaitsze inne żarty. Dziewczyny były bogate. Witold nie miał ani grosza, ale chciał jakoś wyrazić wdzięczność za ich współpracę. Któregoś wieczoru, idąc do nich, znaleźliśmy na ulicy sześć malutkich kotków. Upchaliśmy je po kieszeniach z zamiarem obdarowania nimi panienek. Witold ofiarował pierwszego, panienki ładnie powiedziały: „Merci!”, na co wyciągnął z kieszeni drugiego, trzeciego... Były zdumione. »
Alejandro Rússovich, Gombrowicz w Argentynie Rity Gombrowicz


Wysyła egzemplarze Ferdydurke wydawcom francuskim, między innymi do Gallimarda, jednak bez powodzenia.

Z Warszawy Iwaszkiewicz namawia do powrotu, ale Gombrowicz gdyby miał wracać do Europy, to raczej do Paryża. Iwaszkiewicz dedykuje mu poemat Podróż do Patagonii, Gombrowicz z kolei tłumaczy jego dramat Lato w Nohant i ubiega się o wystawienie go na scenie argentyńskiej. Witold otrzymuje list od brata Janusza, rozpoczyna regularną korespondencję z rodziną w Polsce.

 

JPG - 21.2 ko
"Trans-Atlantyk": satyra na emigrację polską. Adaptacja powieści w reżyserii Janusza Opryńskiego, teatr Prowizorium, 2004 r.


Kończy rok szukając zakończenia dla Trans-Atlantyku.


[1] Janusz Pawłowski, dans un essai intitulé « L’érotisme de Gombrowicz », publié dans le volume Gombrowicz et les Critiques, Wydawnictwo Literackeri, Cracovie, 1987, commente largement cette question.



1950

JPG - 24.8 ko
Kariera sceniczna "Ślubu" w Polsce rozpocznie się w 1974 roku, pięć lat po śmierci Gombrowicza. Plakat Leszka Żebrowskiego, 2004 r.

W maju, rozczarowany brakiem wiadomości z Polski w sprawie Ślubu, ozpoczyna korespondencję z Jerzym Giedroyciem, redaktorem Kulturyy w Paryżu. Skarży się, że nie może znaleźć na emigracji wydawcy dla swego dramatu. W tym czasie otrzymuje pochwalne listy od Józefa Wittlina ze Stanów i Marii Kuncewiczowej z Anglii, która nazywa Ślub „nowym Hamletem”.

JPG - 15.5 ko
Wittlin i Kuncewiczowa cieszyli się przed wojną wielką popularnością.


Przez cały rok stara się o wydanie  Ślubu we Francji.

JPG - 22.9 ko
"Ślub" – "Le Mariage", kompania Voeffray-Vuilloz, Lozanna 2003 r.


W listopadzie daje do czytania swoją sztukę Jean-Louis Barraultowi, który jeździ z przedstawieniami po Ameryce Łacińskiej.

JPG - 11.1 ko
Barrault-Renaud, mityczna para teatru francuskiego. W czasie tournée do Stanów Zjednoczonych w 1952 roku. To we Francji rozpocznie się sukces Gombrowicza za sprawą "Ślubu" w reż. Lavellego w 1963 roku.

Wysyła francuski tekst Ślubu André Gide’owi i Albertowi Camus.

JPG - 12.2 ko
Gide, literacki Nobel 1947 i Camus, który dostanie go w 1957 r. W latach 1967-1969, Gombrowicz również będzie będzie brany pod uwagę jako kandydat do tej nagrody.


W czerwcu kończy Trans-Atlantique, redaguje wstęp.


Pomimo trzech tygodni urlopu w Córdobie, nadal skarży się na wątrobę. Brakuje mu pieniędzy na wykonanie kopii Ślubu w polskiej wersji i nie może go wysłać do kraju.




« Nie widzę przed sobą nic... żadnej nadziei. Wszystko mi się wykańcza, nic nie chce się zacząć. Bilans? Po tylu latach jednak wytężonych, pracowitych, kim jestem? Urzędniczkiem zarżniętym siedmioma godzinami urzędolenia, zdławionym we wszystkich przedsięwzięciach pisarskich. »
Dziennik, 1955



1951

JPG - 6.5 ko
Martin Buber (1878-1965), wielki filozof żydowski.


Gombrowicz wysyła polski tekst Ślubu Martinowi Buberowi, po wspólnej lekturze z Alejandro Rússovichem książki Bubera Problem człowieka. Ten odpowiada mu pisząc, że uznaje jego sztukę za „eksperyment nadzwyczaj śmiały”.
W 1955 roku Buber prześle list polecający, wspomagając Gombrowicza w zabiegach o zagranicznych wydawców.

Zniechęcony milczeniem wydawców, Gombrowicz wyjeżdża na odpoczynek do Mar del Plata.

JPG - 24.2 ko
Kartka pocztowa z Mar del Plata przesłana Halinie Nowińskiej, żonie dyrektora Banco Polaco.


Od maja do czerwca paryska Kultura publikuje fragmenty Trans-Atlantyku, który wzbudza bardzo wrogie i gwałtowne reakcje pośród emigracji polskiej. Krytyka polskiego patriotyzmu dokonana przez Gombrowicza zostaje uznana za skandal.

JPG - 21.8 ko
"Trans-Atlantyk" w paryskiej "Kulturze": Gombrowicz przemawia do czytelnika polskiego w kraju i na emigracji.

« Jakimż wariactwem był ten „Trans-Atlantyk” ! Pod każdym względem! Gdy pomyślę, że coś takiego napisałem, ja wyrzucony na brzeg amerykański, bez grosza, zapomniany od Boga i ludzi! Przecież w moim położeniu trzeba było pisać na gwałt coś nadającego się do przetłumaczenia i wydania w obcych językach. Albo, jeśli już dla Polaków, to niechby przynajmniej nie obrażało uczuć narodowych. »
Testament. Rozmowy z Dominikiem de Roux
JPG - 25.7 ko
"Trans-Atlantyk" wywołuje prawdziwą burzę: dochodzi do pierwszej polemiki z czytelnikami polskimi.


Gombrowicz robi pierwsze szkice sztuki teatralnej, która piętnaście lat później, ukaże się jako Historia (Operetka). Kończy opowiadanie Bankiet.

JPG - 18.1 ko
Czesław Miłosz i Witold Gombrowicz, dwa wielkie nazwiska literatury polskiej odkryte przez "Kulturę" Jerzego Giedroycia zostaną przyjaciółmi.


Czesław Miłosz prosi o azyl polityczny w Paryżu. Zostaje przygarnięty przez Maisons-Laffitte, redakcję Kultury. Tutaj drukuje się po raz pierwszy tekst Przeciw poetom Gombrowicza. Miłosz odpowiada listem otwartym. Polemika przeciągnie się do następnego roku.



1952
Zacieśnia się współpraca z Jerzym Giedroyciem i Kulturą. Redaktor Kultury namawia Gombrowicza w listach do regularnego pisania Dziennika, który drukuje w swoim piśmie. To początek wielkiego dzieła, które będzie kontynuowane do śmierci.

JPG - 15.7 ko
Giedroyc i Gombrowicz, wydawca i autor. Ich współpraca będzie trwała przez trzy dekady, jeszcze po śmierci pisarza.

« Muszę wykuć Gombrowicza-myśliciela i Gombrowicza-geniusza, i Gombrowicza-demonologa kultury oraz wielu innych nieodzownych Gombrowiczów. Dzieciństwo tego przedsięwzięcia – jawność tego procesu – owa zabawa w Ducha czy też zabawa z Duchem kryją w sobie liczne niebezpieczeństwa, sądzę jednak, iż jestem osobą powołaną do napisania swojego „Dziennika”. »
List do Jerzego Giedroycia z 6 VIII 1952


Na zamówienie Giedroycia, Gombrowicz tłumaczy tekst Emila Michela Ciorana Dogodności i niedogodności wygnania, do którego dorzuca swój komentarz.

JPG - 13.8 ko
Polak Gombrowicz przeciwko Rumunowi Cioranowi: "Rimbaud? Norwid? Kafka? Słowacki?... (rozmaite bywają wygnania)."

« Słowa Ciorana zieją piwnicznym chłodem i stęchlizną grobu, ale zanadto są małostkowe. O kim tu mowa? Kogóż należy rozumieć pod określeniem „pisarz na wygnaniu”? »
Dziennik, 1953
JPG - 14.7 ko
Instytut Literacki w Paryżu założony i prowadzony przez Giedroycia, wydawca Witolda Gombrowicza.


Giedroyc postanawia, że Instytut Literacki wydaa Ślub i Trans-Atlantyk z przedmową Józefa Wittlina. Tom wychodzi w styczniu 1953 roku. To pierwsza książka Gombrowicza opublikowana po wojnie i historyczny debiut wydawcy jego dzieł, Giedroycia. Instytut Literacki będzie jedynym i wiernym wydawcą pisarza po polsku.


Umiera Evita Perón. Wielki pogrzeb, żałoba narodowa w Argentynie, rodzi się legenda.

JPG - 50.6 ko
Postać Evity Perón, jej popularność i mit fascynują Gombrowicza. Madonna w roli Evity w filmie Alana Parkera z 1996 r.


W czasie zimnej wojny, Radio Free Europe, finansowane przez USA, wypuszcza z Monachium polskie audycje w kierunku Polski.
Gombrowicz rozpocznie wkrótce współpracę z tą polską instytucją emigracyjną.

JPG - 19 ko
Jan Nowak Jeziorański, dyrektor sekcji polskiej Radia Wolna Europa.



1953
Po otrzymaniu z Francji, odPo otrzymaniu z Francji, od Jerzego Giedroycia, egzemplarzy Ślubu et de Trans-Atlantyku Gombrowicz rzuca się do pracy nad Dziennikiem.

« „Dziennik” kupuje się dlatego, że autor sławny. A ja dziennik pisałem, żeby stać się sławny. »
Testament. Rozmowy z Dominique de Roux
JPG - 27.8 ko
"Dziennik", projekt graficzny Joanny Remus.


We francuskim Preuves (wydawanym przez Kongres Wolności Kultury) redaktor pisma - François Bondy publikuje pierwszy „europejski” tekst o Gombrowiczu, dotyczący argentyńskiego wydania Ferdydurke.

W grudniu to samo pismo publikuje kilka fragmentów powieści po francusku, przetłumaczonej i opatrzonej komentarzem przez Konstantego (Kota) Jeleńskiego.
Bondy spotka się z Gombrowiczem kilka lat później w Buenos Aires, a Kot Jeleński zostanie jego tłumaczem i „nieocenionym sprzymierzeńcem” na terenie Europy i jednym z najbliższych przyjaciół.

JPG - 22.9 ko
Konstanty Jeleński w latach 40. Z Leonor Fini, towarzyszką życia, autorką tego podwójnego portretu. Z Witoldem w latach 60. w Vence; foto: Bohdan Paczowski.

ch! Przyjacielu Jeleński! Wydobyć się na koniec z tego przedmieścia, przedpokoju, kredensu, stać się nie autorkiem – polskim, czyli podrzędnym, nieprawdaż? – ale zjawiskiem mającym własny sens i rację!
Dziennik, 1954



Gombrowicz publikuje opowiadanie Bankiet w Wiadomościach, piśmie emigracji polskiej w Londynie, rywalizującym z Kulturą.
Giedroyc czyni mu na ten temat gorzkie uwagi w listach, ale stara się pomóc Gombrowiczowi w znalezieniu dochodu, który pozwoliłby na zrezygnowanie z pracy w banku.
Kultura regularnie publikuje Dziennik.



5 marca umiera Stalin. W związku z tym Gombrowicz bez ustanku prowokuje swoich bankowych współpracowników. Jednak w Polsce do odwilży brakuje jeszcze 3 lat.

JPG - 30.6 ko
Kult Stalina, Ojca Narodu. Polska obchodzi 60-te urodziny towarzysza Bieruta. W Warszawie powstaje Pałac Kultury i Nauki, prezent Stalina.


Warszawa, w maju premier Józef Cyrankiewicz, drugi człowiek w Partii, atakuje publicznie Gombrowicza nazywając go reakcjonistą, anty-Polakiem, degeneratem, na żołdzie amerykańskich imperialistów i „rewizjonistów niemieckich”. Wszystko z powodu Dziennika publikowanego w Kulturze, a zakazanego w kraju.

JPG - 16.9 ko
Od lewej: J. Cyrankiewicz w 1947 r. ze Stalinem. Józef Cyrankiewicz, wówczas wice-premier, sekretarz KC PZPR i przewodniczący Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Emigracyjny "renegat" Gombrowicz.



1954

JPG - 23.9 ko
Witoldo nie lubił tanga, ale doceniał urok podrzędnych dzielnic Buenos Aires.


Przyjaciel, malarz Janusz Eichler, wyjeżdża na wieś, zostawiając Gombrowiczowi swoje atelier w dzielnicy tanga, La Boca.
Otrzymuje list od Alberta Camus, który chce go publikować we Francji.

JPG - 16.3 ko
List Camus do Witolda Gombrowicza. W 1957 r. francuski pisarz dostaje nagrodę Nobla.


Zmęczony, bierze bezpłatny trzymiesięczny urlop w banku. Wyjeżdża na wieś, do Vertientes w okolicach Córdoby, gdzie zatrzymuje się u państwa Lipkowskich.

JPG - 23.2 ko
Witold Gombrowicz w Vertientes, u Lipkowskich.


Następnie jedzie do Goya, w prowincji Corrientes, do estancji Rússovichów. Rok wcześniej Alejandro poślubił Rosę Maríę Brencę i opuścił pokój na ulicy Venezuela.

JPG - 19.9 ko
Witold, Alejandro Rússovich, jego żona Rosa María i brat Sergio.


Cały czas poświęca na pisanie.

JPG - 17.8 ko
Alejandro w Goya.

« Wtorek. Nic nie zaszło. Jeśli się nie mylę, przyglądają mi się stada koni, a także patrzą na mnie krowy w olbrzymich ilościach.. »
Dziennik, 1954



W październiku Klub Polski w Buenos Aires organizuje debatę na temat twórczości Gombrowicza. Z prelekcjami wystąpili Karol Świeczewski i Wanda Jezierska.

« Wczoraj w Klubie Polskim. Wycelowałem na sam koniec wałkowania mojej duszy i moich utworów. [...] Gdy wszedłem na salę, większość obecnych powitała mnie życzliwie i odniosłem wrażenie, że bardzo zmieniły się nastroje od czasu kiedy ukazały się fragmenty Trans-Atlantyku w „Kulturze”. »
Dziennik, 1954
JPG - 4.2 ko
1955 r., Maximo Paz, piknik egzystencjalny. Witold Gombrowicz królem filozofów.


Pod koniec roku Witold rozpoczyna kurs filozofii dla polskich dam: w domach Marii Świeczewskiej, Krystyny Eichler, Haliny Grodzickiej. Kursy potrwają sześć miesięcy, zakończą się piknikiem filozoficznym w plenerze.

« Mówił mniej więcej przez godzinę, po czym zadawałyśmy mu pytania. Po każdym kursie osobiście „obchodził z kapeluszem”. Jeżeli zebrał mało, mówił: „Oświecam wasze tępe głowy, a wy robicie oszczędności na biednym geniuszu” ».
Maria Świeczewska, Gombrowicz w Argentynie Rity Gombrowicz

 

JPG - 55.3 ko
Nocnik ofiarowany przez Witolda - ojca chrzestnego, z okazji chrztu syna Rússovichów, Adriana. Rysunki «gombrowiczowskie» Janusza Eichlera.


Wciąż wysyła fragmenty Dziennika do Kultury. Dzięki Giedroyciowi nawiązuje kontakt z dyrekcją polskiej sekcji Radia Wolna Europa.



1955

JPG - 30.8 ko
"Rok ważny i szczęśliwy. Zaczęty melancholijnie na Corrientes, stał się rokiem wyzwolenia 1) z banku 2) z peronizmu".


W maju opuszcza Banco Polaco, decyduje się w całości poświęcić pisaniu. Utrzymuje się ze stypendiów amerykańskiego Komitetu Radia Wolna Europa i dzięki kursom filozoficznym dla pań.


W czerwcu wybucha „Revolución Libertadora”, która obala Peróna. Bombardowanie Plaza de Mayo, w niedalekiej odległości od mieszkania Gombrowicza na Venezueli. Chroni się u Rússovichów, a następnie ucieka do San Isidro, do Świeczewskich.




« Czwartek. Powiedzieć, czy nie powiedzieć? Rok temu, mniej więcej, zdarzyło mi się co następuje. Zszedłem na Callao do ustępu w kawiarni... Na ścianach były rozmaite rysunki i napisy. Ale nigdy nieprzytomna zachcianka nie wrzepiłaby się we mnie, jak żądło trujące, gdybym przypadkiem nie namacał ołówka w kieszeni. Ołówek był atramentowy. »
Dziennik, 1955


Rozpoczyna powieść Akteon, pierwszą wersję Pornografii.

JPG - 18.2 ko
"Diana i Akteon" L. Vanvitellego.


Podczas pobytu w Goya tłumaczy na hiszpański, wraz z Sergio Russovichem - bratem Alejandra, opowiadanie Le Banquet. Spędza również wakacje u Stanisława Odyńca w Mar del Plata.

JPG - 84.7 ko
Władysław «Duś » Jankowski i jego estancja w Necochei.


Później wyjeżdża na estancję La Cabaña Dusia Jankowskiego, pod Necocheę, odtąd wielokrotnie będzie wracał do tego miejsca.


Necochea.

« Słońce, słońce... Zalewa ono plaże bardziej niż woda słona oceanu, lśni i połyska wokół, przymruża ci oczy i zaprawia jakąś subtelną niemocą. Bez słońca niepodobna pojąć Ameryki Południowej. Mój znajomy, Polak, nie mógł zrozumieć żadną miarą dlaczego tutaj cmokanie oznacza «nie». Po wileu latach, gdy słońce wyprażyło go należycie, pojął. »
Wędrówki po Argentynie