Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies dostosowanych do indywidualnych preferencji użytkownika i pomagających przeprowadzić statystykę wizyt na stronie.

Mentions légales et conditions générales d'utilisation

All for Joomla All for Webmasters

Sidebar

Languages

Strona główna

assi

Zdarzenia na brygu Banbury

 

 

« Wpatrywanie się w nogi jest karą za brak należytej czystości – kto ma brudne nogi, ten musi wpatrywać się w nie pełną godzinę. »

JPG - 8.5 ko
Inscenizacja Urszuli Kijak, Wrocław, 2004.


Opowiadanie Zdarzenia na brygu Banbury zostało napisane w 1932 r. a opublikowane po raz pierwszy w 1933 r., w zbiorze Pamiętnik z okresu dojrzewania. w wydawnictwie Rój w Warszawie. Podobnie jak inne utwory z tego zbioru, opowiadanie to zostało włączone do rozszerzonego tomu opowiadań Bakakaj, który został opublikowany w 1957 roku przez krakowskie Wydawnictwo Literackie. Przygotowując nową wersję zbioru opowiadań, Gombrowicz usunął podtytuł tego opowiadania: „Czyli aura umysłu F. Zantmana”.

JPG - 11.4 ko
Rysunek Jana Lebensteina do tego opowiadania.


W Krótkim objaśnieniu, nieopublikowanej ostatecznie przedmowie przygotowanej do zbioru opowiadań wydanego w 1933 roku, Gombrowicz tak interpretuje swój tekst:

« „Zdarzenia na brygu Banbury” są, jak głosi podtytuł, próbą oddania aury umysłu; założenie tej noweli zawiera się w słowach przy końcu – zewnętrzność jest zwierciadłem, w którym przegląda się wnętrze. Zewnętrzna rzeczywistość załamuje się w każdym z nas odmiennie, im zaś władze psychiczne bardziej zdezelowane, tym większa deformacja. Jest to dramatyczna historia umysłu, opisana za pomocą zdarzeń zewnętrznych. Jest to nieustanna praca mózgu, snującego sieć, która wreszcie dławi. Świętoszek Zantman zwariował, osaczony dowolnością, maniacką monotonią oraz esencjonalną nieprzyzwoitością groteskowych i niedorzecznych zjawisk, przedrzeźniających najskrytsze tajemnice duszy. »
"Krótkie objaśnienie", Varia
JPG - 3.1 ko
Inscenizacja Grzegorza Wiśniewskiego, Kraków, 1999.


Nazwa „Banbury” może stanowić aluzję do słynnej komedii Oscara Wilde’a Bądźmy poważni na serio. Jej polska premiera miała miejsce w 1919 r., w warszawskim Teatrze Małym. Banbury to osoba wymyślona przez jednego z bohaterów, inwalida żyjący na wsi, który służy mu jako pretekst do tego, by wymigiwać się od rozmaitych obowiązków towarzyskich. Od tego czasu ów neologizm określa wszelką mistyfikację społeczną czy towarzyską.

JPG - 6.5 ko
Wydania niemieckie opowiadania.


W przedmowie do jednego z wydań tego opowiadania (Wyd. Morskie, Gdańsk 1982 r.) zatytułowanej Dramat egzystencji na morzu profesor Maria Janion określa opowiadanie Zdarzenia na brygu Banbury jako „jedno z najgłębiej, najbardziej nieodwołalnie pesymistycznych utworów literatury polskiej”. Porównuje ona tę opowiastkę filozoficzną Gombrowicza do znakomitej Opowieści Artura Gordona Pyma z Nantucket, klasycznego utworu literatury fantastycznej. Statek to „miejsce wyjątkowej wprost kondensacji nudy” – pisze Janion. „Bryg Banbury staje się miejscem wyodrębnionym, umożliwiającym w niespotykanym gdzie indziej stopniu obserwację tragicznych perypetii Człowieka i Formy.”.


Fragment:

Około północy morka przeszła w sztorm. Bryg rozkołysał się jak huśtawka, pędził trzeszcząc, a pęd wzmógł się niezadługo tak dalece, że nie mogłem oderwać się od tylnej ściany kajuty. Banbury trzymał się dzielnie, przyjmując sztorm w ostry bajdewind na prawym halsie. Po dwudziestu sześciu godzinach kołysanie ustało, lecz wolałem nie wychodzić na pokład. Niewątpliwie bowiem zaszedł bunt, a jeśli nie bunt, to w każdym razie coś w tym rodzaju – uważałem więc za roztropniejsze nie udzielać się, póki nie będę wiedział na pewno, co zastanę na zewnątrz. Zamknąłem drzwi na klucz i zastawiłem szafą; w kącie miałem paczkę biszkoptów i 11 butelek piwa.