Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies dostosowanych do indywidualnych preferencji użytkownika i pomagających przeprowadzić statystykę wizyt na stronie.

Mentions légales et conditions générales d'utilisation

All for Joomla All for Webmasters

Sidebar

Languages

Strona główna

assi

Fragment

 

« Coś się popsuło między mną i światem. Świat mi się wymknął
Mnie nie lubi, ani ja jego - jakaś niechęć »


WITOLD :
Ja mam głos. Nie możecie odebrać mi głosu. Ja będę mówił, bo ja mam głos. — Nikt nigdy, przenigdy nie odbierze mi głosu. Zaraz ja mówię! Cicho, ja mówię! Milczcie, milczcie, ja mówię, ja mówię, ja mówię!
I powiem wam rzeczy bardzo ważne, ale
Niech moja bosa noga towarzyszy
Mym ustom... Tutaj w dole
Mojej osoby niechaj się pojawi
I na bosaka będę mówił, boso...
O, ja rozumiem...
Dlaczego ze mną tak źle się bawicie... Rodzinko moja!
Ty widząc bosość moją, myślisz
Że na wszystko możecie sobie pozwolić ze mną!
Gdybym ja nie był bosy, gdybym nie był bez butów, gdybym był jak inni przyzwoici chłopcy — czyż pozwolilibyście sobie na takie igraszki?Ale jest we mnie jakieś rozluźnienie.
I wskutek tego wszystko staje się jakieś!
Ciężko i strasznie rozluźnione. Wszystko staje się dowolne.
Wszystko staje się możliwe... Wszystko, wszystko jest dopuszczalne...

JPG - 19.2 ko
Fragment 15: młody Witold poucza marszałka Józefa Piłsudskiego.


Boże! Boże! Ale to słowo, «Bóg» w ustach moich
Opatrzone tą nogą moją
Staje się rozluźnione!
Z dawna zauważyłem
Że świat jest taki jak ja!
Dawniej bywałem wesoły
I świat był jakiś weselszy
Ale od dłuższego czasu
Coś się zepsuło we mnie. Wskutek tego
I świat niedobrze, nieprzyjemnie dźwięczy
Nawet rodzina.
Ja jestem odpowiedzialny za świat
Ja jestem panem świata! O nie śmiejcie się ze mnie.
Wiem, wiem
Jam chłystek siedemnastoletni.
Niczem jestem
Jestem szczeniakiem
Nie bierzcie mnie na serio
Ja sam siebie nie biorę na serio... A jednak ja jestem.


Historia (Operetka), Fragment 10