Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies dostosowanych do indywidualnych preferencji użytkownika i pomagających przeprowadzić statystykę wizyt na stronie.

Mentions légales et conditions générales d'utilisation

All for Joomla All for Webmasters

Sidebar

Languages

Menu

assi

Streszczenie

 

 

« Im większa mądrość moja, tym straszniejsza
Moja głupota... »

Podobnie jak inne swoje utwory, Gombrowicz sam streszcza i tłumaczy Ślub (w książce Testament. Rozmowy z Dominique de Roux ):

Akt I

Ukazuje się Henrykowi jego dom rodzinny w Polsce, rodzice i narzeczona, Mania. Dom jest spodlony, zamieniony w karczmę. Mania jest służącą, karczemną dziewką. Ojciec jest karczmarzem.

JPG - 11.6 ko
Reż. Elmo Nuganen, Toruń, 2004 r.


Ojciec prześladowany jest przez pijaków. Ale oto następuje kluczowa scena, w której Ojciec broniąc swej człowieczej godności przed atakującymi go pijakami woła, że jest «nietykalny».
«Nietykalny, jak król», wołają szyderczo pijacy.
I wtedy Henryk we śnie oddaje hołd ojcu i ojciec przemienia mu się w króla. Ojciec-król nie tylko podnosi Henryka do godności księcia, ale i przyrzeka że mocą swej władzy królewskiej nakaże mu dać ślub , kościelny, który Manię, tę dziewkę karczemną, uczyni z powrotem czystą i nieskalaną... jak dawniej. [...]

Akt II

W akcie drugim odbywają się przygotowania do owego sakramentu ślubnego, którego ma udzielić biskup. Ale tu spostrzegamy, że w sen Henryka zaczynają wdzierać się wątpliwości. Cały ten obrządek ślubny zaczyna coraz bardziej chwiać się, jakby zagrożony przez Głupotę – jakby on, Henryk, całą duszą po stronie mądrości, godności, czystości, nie ufał sobie...

JPG - 10.2 ko
Reż. Andrzej Pawłowski, Olsztyn, 2004 r.


Przywódca pijaków znów wdziera się na salę, pijany jak bela! Dochodzi już prawie do bezpośredniej walki pomiędzy nim a Henrykiem, gdy nagle (jak to zdarza się we śnie) scena przekształca się w przyjęcie dworskie. Pijak staje się ambasadorem wrogiego mocarstwa, namawia Henryka do zdrady. [...]
Henryk ulega namowie pijaka. Obala ojca-króla. Sam staje się władcą. Ale wtedy następuje scena, w której pijak prosi Władzia, przyjaciela Henryka, aby kwiat nad głową Mani trzymał ; i naraz kwiat usuwa, pozostawiając ich w tej sztucznej pozycji, już nie uzasadnionej kwiatem. I Henrykowi nasuwa się okropne podejrzenie, że Mania... z Władziem... [...]

Akt III

W akcie trzecim Henryk jest dyktatorem, wszystkich pognębił nie wyłączając rodziców. I znów przygotowuje się ceremonia ślubu, ale bezbożnego, mającego sankcję jedynie w jego absolutnej władzy.
Czuje wszakże, że jego władza nie będzie rzeczywista, póki nie zostanie potwierdzona dobrowolną ofiarą czyjejś krwi. Dlatego domaga się od Władzia aby się zabił dobrowolnie dla niego. [...]

JPG - 16.6 ko
Reż. Jernej Lorenci, Lublana, 2004 r.


W ostatniej scenie Władzio się zabija. Ale Henryk załamuje się i cofa w przerażeniu przed swoim czynem.
Ślub nie zostaje urzeczywistniony.