Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies dostosowanych do indywidualnych preferencji użytkownika i pomagających przeprowadzić statystykę wizyt na stronie.

Mentions légales et conditions générales d'utilisation

All for Joomla All for Webmasters

Sidebar

Languages

Menu

assi

O krok od Polski : Berlin (1963-1964)


1963
Gombrowicz przebywa krótko w Paryżu, gdzie spotyka Kota Jeleńskiego i Piotra Rawicza, a także Argentyńczyków: Hectora Bianciottiego i Jorge Lavelliego. Ten ostatni przygotowuje się do wystawienia Ślubu.



16 maja przybywa do Berlina, gdzie zamieszkuje w Akademie de Künste. Poznaje tu austriacką poetkę Ingeborg Bachmann.
Dwukrotnie zmienia mieszkania, by w listopadzie zamieszkać ostatecznie w jednopokojowej pracowni przy Bartningalee 11/13 na 15 piętrze nowoczesnego bloku w dzielnicy Hansa, niedaleko Akademie der Künste.

JPG - 18.9 ko
Ingeborg Bachmann (1926-1973) przebywała w Berlinie w roku 1963 po otrzymaniu prestiżowej nagrody Büchnera.

« Odnosili się do mnie, jak powiedziałem, z wielką i staranną gościnnością, nie mniej staranna przyjaźnią – ależ nie, bzdura, za grosz w tym polityki, natomiast sporo, przypuszczam, tego, że jestem Polakiem. Jasne. Jako Polak ciążyłem im na sumieniu. Poczuwali się do winy. »
Dziennik Paryż - Berlin
JPG - 14.8 ko
Burmistrzem Berlina był wówczas Willy Brandt. Na zdjęciu w towarzystwie Günthera Grassa, przyszłego laureata literackiej nagrody Nobla. Witold Gombrowicz poznał Grassa w roku 1963.


Próbuje wrócić do obyczaju warszawskiego i argentyńskiego i od sierpnia do grudnia organizuje spotkania w kawiarni „Zuntz” wraz z Helmutem Jaerischem, redaktorem naczelnym Der Monat. W poniedziałki i czwartki spotyka się tu z przyjaciółmi między godz. 17 a 19. Próba odbudowy „Ziemiańskiej” lub „Rexa” kończy się jednak niepowodzeniem i ostatecznie 20 grudnia Gombrowicz zawiesza te spotkania.

18 lipca uczestniczy w «Lesung» zorganizowanym przez prof. Waltera Höllerera w międzynarodowym centrum studenckim Eichkamp.

JPG - 8.7 ko
Podczas Literarisches Colloquium w Berlinie. Foto: Léonore Mau.

« Dopiero tutaj widzę, jakim stałem się Argentyńczykiem – tam skarżyłem się na kuchnię, tęskniłem do potraw europejskich, tymczasem widzę, że wolę „bife” z chlebem i ze szklanką wina od tych wszystkich sosów, jarzynek i przypraw. Poza tym jedyny element, który mnie estetycznie zadawala, to młodzież, a tu skazany jestem na przebywanie ze starymi koniami w tym środowisku literackim, które mnie przeraźliwie nudzi. »
List do brata Janusza z 19 IX 1963 r.


Nazajutrz spotyka się z Barbarą Swinarską, polską dziennikarką, która miesiąc później ogłosi w Życiu Literackim sfałszowany wywiad z Gombrowiczem. W Polsce rozpoczyna się trwająca do końca roku kampania prasowa przeciw pisarzowi, który boleśnie odczuwa te ataki reżimu komunistycznego.
Krytyk Artur Sandauer, jeden z jego przedwojennych obrońców, pisze teraz o „faszystowskich skłonnościach” Gombrowicza. Wszystko to sprawia, że plany podróży do Polski obracają się wniwecz.

JPG - 19.8 ko
Wzniesiony w 1962 roku Mur Berliński to symbol zimnej wojny. Gombrowicz stał się ofiarą tego starcia ideologicznego między ZSRR i USA: komunistyczna propaganda PRL piętnowała go jako wroga polskości i komunizmu.

« A więc w Polsce wykończono resztki zdychającej od paru lat wolności słowa. Wypowiedzi towarzysza Gomułki i innych towarzyszy nie pozostawiają w tym względzie żadnych wątpliwości: dość tego tam gadania, od dziś znowu ma zapanować zdrowa jednomyślność i konstruktywny zapał, pisarze i dziennikarze niech krocza dziarsko i karnie ku „świetlanej przyszłości”. ». »
Z artykułu pt. Tandeta zamieszczonego w piśmie Akzente i paryskiej Kulturze, sierpień 1963


En été, il s’achète un tourne-disque Ebner pour pouvoir écouter ses disques préférés.


Latem kupuje adapter „Ebner”, by móc słuchać ulubionych płyt. Redaguje wówczas pierwszą część Dziennika Paryż – Berlin – swoje pożegnanie z Argentyną. Powraca również do pracy nad niemal ukończonym Kosmosem.

Jesienią pod tytułem Verführung - (Uwodzenie) ukazuje się w Niemczech Pornografia.
Wzmaga się w Polsce kampania prasowa, zaś w obronie Gombrowicza staje Kultura.


Gombrowicz leczy się u dr Mertensa z powodu dolegliwości sercowych. W grudniu zostaje zaproszony do wygłoszenia odczytu na Literarisches Colloquium, któremu przewodniczy Walter Hasenclever.



1964
W paryskim teatrze Récamier odbywa się premiera Ślubu w reżyserii Jorge Lavelliego. W czerwcu roku ubiegłego spektakl otrzymał pierwszą nagrodę na Konkursie Młodych Zespołów Teatralnych. Krytyk Lucien Goldmann pisze entuzjastyczną recenzję, choć polemizuje z autorem sztuki.

JPG - 20.1 ko
Rysunek Piem’a w "Le Figaro": Pobrali się i mieli dużo widzów." Program "Ślubu" w paryskim teatrze Récamier.
« Sceniczna perfekcja – i odwaga pełna spokoju – wspierają dzieło piękne i mocne twórcy „Ferdydurke” i „Pornografii”. […] Często mówiło się o „teatrze totalnym”: „Ślub” jest jednym z rzadkich tego przykładów, który dane mi było ujrzeć. »
Guy Dumur, France-Observeur, 24.01.1964
JPG - 11.6 ko
Klinika Hygiea w Berlinie. Gombrowicz po powrocie ze szpitala.


Gombrowicz kontynuuje pracę nad Kosmosem et sur son Dziennikiem, jednak w lutym zapada na grypę. Przez dwa miesiące przebywa w prywatnej klinice Hygiea mieszczącej się przy Fuggerstrasse 23. Zajmuje tu pokój nr 23.

JPG - 22.2 ko
Park Tiergarten.

« Ale wtedy zaleciały mnie (gdym spacerował po parku Tiergarten) pewne wonie, mieszanina z ziół, z wody, z kamieni, z kory, nie umiałbym powiedzieć z czego… tak, Polska, to było już polskie, jak w Małoszycach, Bodzechowie, dzieciństwo, tak, tak, to samo, przecież już niedaleczko, o miedzę, ta sama natura… którą porzuciłem przed ćwierć wiekiem. Śmierć. Zamknął się cykl, powróciłem do tych zapachów, więc śmierć. Śmierć. »
Dziennik Paryż - Berlin

Dwa tygodnie po opuszczeniu kliniki wyjeżdża do Francji. 17 maja wylatuje z lotniska Tegel, gdzie odprowadzili go Lissa Bauer, Otton Schily, Christos Joachimides, Zuzanna Fels i Tadeusz Kulik, od którego w prezencie otrzymuje lornetkę.

JPG - 5.4 ko
Gombrowicz opuszcza Berlin Zachodni. Foto: S.Fels.


Na lotnisku Orly w Paryżu oczekują na Gombrowicza Konstanty Jeleński i bratanek Józef Gombrowicz.